Kotlety z indyka

Zazwyczaj kotlety z indyka są mdłe i suche. Dlatego wymagają dobrego przyprawienia. Te smakowały nie tylko mi ale również mojej rodzinie.

Kotlety specjalnie smażyłam bardzo cienkie, żeby wyszły bardziej chrupiące. Myślę, że wyszłyby fajne również pieczone w piekarniku pod grilem. Idealnie nadają się jako baza do „kanapki” czyli z sałatą, pomidorem, cebulą, z odrobiną jogurtu na wierzchu.

Ja robiłam wersję obiadową podaną z brukselką w sosie balsamicznym.

Składniki:

porcja mielonego z indyka (ja miałam ok 0.5 kg)

drobno posiekana czerwona cebula

3 ząbki czosnku

1 łyżka otrąb

świeża zielenina (np kolendra)

sól i pieprz

łyżeczka papryki słodkiej

dla chętnych wersja na ostro z dodatkiem chili

Kotlety robi się bardzo szybko – wszystkie składniki mieszamy, rozpłaszczamy w dłoni formując płaskie kotlety i smażymy na patelni grilowej/pieczemy w piekarniku

Powinny być dobrze wysmażone