Paella po hiszpańsku

Czasem nachodzi mnie chęć na zjedzenie czegoś egzotycznego… Nie to żebym nie lubiła naszej polskiej kuchni, o nie! Uwielbiam nasze rodzime potrawy, kuchnie mojej mamy wręcz kocham, to jednak nie przeszkadza mi w rozkoszowaniu się smakiem czegoś, co poznałam w innym kraju, albo czegoś co bardzo chciałabym zjeść podczas następnej podroży kulinarnej. Zanim jednak wybiorę się do Hiszpanii, postanowiłam wypróbować przepis na paelle, oto on:

Składniki:

połówka kurczaka, różne porcje
połówka mięsa z królika
opakowanie mrożonych owoców morza
czerwona papryka
ryż
oliwa
przyprawy: sól, rozmaryn, kurkuma
cytryna

Sposób przygotowania:

Do przygotowania paelli potrzebne jest specjalne naczynie, przypominające dużą patelnię, które ogrzewa się za pomocą płomieni z paleniska, co podobno zapewnia wyjątkowy smak tej potrawie. Ja nie posiadam tego naczynia, posłużę się dużą patelnią, a jeśli uda mi się podróż do Hiszpanii, to jako pamiątkę przywiozę właśnie paellerom. Do dzieła! Mięso należy poporcjować i umyć, nie oddzielać od kości, oprószyć solą. Najpierw na oliwie obsmażamy mięso, a kiedy białko się zetnie dodajemy owoce morza i pokrojoną paprykę. Następnie dolewamy wodę tyle, by wszystkie składniki zostały przykryte, doprawiamy solą i kurkumą. Kiedy potrawa zacznie się gotować dosypujemy stopniowo ryż, tyle ile przyjmie woda. Teraz zmniejszamy płomień i pozwalamy paelli delikatnie się gotować. Pod koniec gotowania dodajemy rozmaryn. Potrawa jest gotowa w momencie, gdy ryż wchłonie wodę i będzie miękki. Cytrynę szorujemy i zlewamy wrzątkiem, kroimy w ćwiartki i stawiamy na stole, by każdy mógł swoją porcję delikatnie skropić sokiem z cytryny.