Steki wołowe po francusku

Tanie połączenia lotnicze sprawiają, że podróżowanie jest dziś niezwykle proste i czasami na prawdę niedrogie! Wyjazd na weekend, na przykład do Paryża, Rzymu, czy Barcelony, nikogo już nie dziwi. Zwiedzanie i poznawanie kultury danego miejsca jest najczęściej połączone z degustacją tamtejszych potraw, alkoholi i regionalnych specjałów. Udając się do Paryża trzeba spróbować kilku rodzajów serów, z których słynie cała Francja, oraz win… No i koniecznie trzeba zjeść na śniadanie bagietkę, a po południu obiad po francusku… A jeśli nie mamy takiej możliwości, to możemy przyrządzić jakąś specjalność kuchni francuskiej u siebie; zachęcam!

Oto przepis na steki wołowe po francusku

Składniki:
4 steki z polędwicy wołowej
150 g masła
2 łyżki oleju słonecznikowego
przyprawy: sól i pieprz
drobno posiekana natka pietruszki
2 łyżeczki soku z cytryny
pieprz kajeński

Przygotowanie:
Najpierw zacznijmy od przygotowania masła; około 50 – 60 gram masła ucieramy, by zyskało puszystą konsystencję, dodajemy sok z cytryny, posiekaną zieloną pietruszkę i doprawiamy do smaku pieprzem kajeńskim i solą. Masło ziołowe wykładamy na folię aluminiową formujemy wałeczek i wkładamy do zamrażarki.
Na patelni rozgrzewamy mieszankę tłuszczy; masło i olej, na nich smażymy umyte i osuszone steki wołowe, które powinny zbrązowieć. Następnie oprószamy mięso solą i pieprzem i kontynuujemy smażenie. Steki powinny być średnio wysmażone, ale pozostawiam tu zupełną dowolność, jeśłi lubimy mocno wysmażone, to wydłużamy czas smażenia, jeśli wolimy krwiste, to oczywiście go skracamy. Gorące steki wołowe wykładamy na talerze, na każdy z nich kładziemy kilka cienkich plasterków przygotowanego wcześniej i zamrożonego masła ziołowego.