Tarta z truskawkami

Choć styczeń to nie sezon na truskawki, to jednak warto przypomnieć sobie, że czerwiec i czas na te czerwoniutkie owoce będzie już za pół roku. Choć truskawki kupione o tej porze roku rzadko kiedy smakują jak te prawdziwe, czerwcowe, to jednak jeden łasuch skusi się na pyszną tartę z truskawkami. Ciasto nie jest trudne do zrobienia i szybko znika, więc może być znakomitym pomysłem na karnawałowe imprezy. Wnuki mogą zrobić z tego ciasta słodkie prezenty dla babci i dziadka.

4 jajka
5 łyżek mąki
5 łyżek cukru
5 łyżek oliwy
cukier waniliowy
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 kostka masła
aromat waniliowy
0,5 kg truskawek
2 galaretki truskawkowe

Jajka myjemy dokładnie i sparzamy. Białka trzech jajek oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywną masę, dodając pięć łyżek cukru. Kiedy powstanie sztywna piana, dodajemy żółtka i dalej ucieramy mikserem, a następnie powoli dokładamy po łyżce mąki i oliwy na zmianę, cały czas ucierając mieszaninę składników. Całość dokładnie mieszamy, aby ciasto było jednolite i wylewamy na formę do tarty, wysmarowaną margaryną i wysypaną bułką tartą. Pieczemy około 20 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza. Ciasto powinno lekko się zrumienić.

Pozostałe jajko ucieramy z cukrem waniliowym, aż będzie białe. Powoli dodajemy miękkie masło i kontynuujemy ucieranie ciasta. Można dodać kilka kropli aromatu waniliowego, lecz nie jest to konieczne. Można także dodać łyżkę alkoholu do kremu. Upieczone ciasto układamy wgłębieniem do góry. Wystudzone ciasto smarujemy kremem. Truskawki myjemy, osuszamy i przekrawamy na połówki. Układamy je na rozsmarowanym kremie. Galaretki rozprowadzamy w dwóch szklankach gorącej wody i studzimy. Gdy zaczną gęstnieć powoli wylewamy na ciasto i całość wkładamy do lodówki.